Sygnał “Wow!” i inne wiadomości z kosmosu, których do dziś nie wyjaśniono
Analizujemy sygnał wow i inne wiadomości z kosmosu pod kątem naukowym. Poznaj mechanizmy emisji radiowych, tajemnicze FRB i protokoły badawcze instytutu SETI.

Wyobraźcie sobie mróz, przy którym nasza najsurowsza ziemska zima przypomina relaksujący pobyt w tropikach. Kiedy słupek rtęci na Ziemi spada do kilkudziesięciu kresek poniżej zera, z domów wychodzą tylko najwięksi twardziele. A co jeśli powiem wam, że gdzieś tam, głęboko w kosmosie, istnieje miejsce, gdzie jest dosłownie miliony razy gorzej?
Astronomowie długo szukali zakątka, który mógłby nosić ten lodowaty tytuł. Okazuje się, że najzimniejsze miejsce we wszechświecie wcale nie jest ponurą, martwą planetą zawieszoną na skraju zapomnianej galaktyki. To potężna, mieniąca się chmura gazu, która działa jak najbardziej wydajna zamrażarka, jaką kiedykolwiek stworzyła natura.
Szukając odpowiedzi na pytanie o to, gdzie jest najzimniej w kosmosie, musimy spojrzeć na Mgławicę Bumerang. Panuje tam niewyobrażalna temperatura minus 272 stopni Celsjusza! To jedyny znany nam obiekt, który jest ozięblejszy niż mroźne tło pozostawione po samym Wielkim Wybuchu. Zamarzają w nim w bezruchu nawet atomy.
Ta intrygująca plama na niebie oddalona jest od nas o jakieś pięć tysięcy lat świetlnych. Leży w gwiazdozbiorze Centaura i ze względu na swój kształt zyskała urokliwą nazwę Mgławicy Bumerang. Prawdę mówiąc, gdyby rzucić w tamtą stronę prawdziwym bumerangiem, rozpadłby się on na maleńkie kryształki lodu w ułamku sekundy.
Zazwyczaj sama przestrzeń międzygalaktyczna to porządna lodówka. Po potężnej eksplozji, która zapoczątkowała wszystko wokół, w kosmosie unosi się wciąż delikatne, mikrofalowe ciepło, utrzymujące "temperaturę tła" na poziomie około minus 270 stopni Celsjusza. Nasza Mgławica jest jednak na tyle uparta, że pobiła ten naturalny rekord i zeszła z temperaturą jeszcze niżej.
Pewnie zastanawiacie się, jak to w ogóle możliwe, że pędzący fragment gazu bywa chłodniejszy od otaczającej go zewsząd pustki. Odpowiedź kryje się w zjawisku, które świetnie znacie z własnej łazienki. Pamiętacie to uczucie, gdy naciskacie dezodorant w sprayu, a metalowa puszka robi się w dłoniach lodowata? Dokładnie ten sam mechanizm zaszedł w sercu naszej kosmicznej zamrażarki.
W samym centrum Mgławicy Bumerang tkwi stara gwiazda, która powoli kończy swój żywot. Zamiast cicho zgasnąć, zaczęła wypluwać z siebie gigantyczne ilości gazu z zawrotną prędkością niemal sześciuset tysięcy kilometrów na godzinę! Tak błyskawiczne i potężne rozprężanie w próżni sprawia, że wystrzeliwana materia gwałtownie traci wszelkie resztki swojego ciepła.
Zanim pójdziecie zaparzyć sobie gorącą herbatę, by rozgrzać się od samego czytania, zerknijcie na te fascynujące drobnostki o kosmicznych mrozach:
Natura nałożyła na cały nasz wszechświat pewien nienaruszalny limit. Zero bezwzględne to ostateczna granica, za którą ruch wszelkich cząsteczek całkowicie ustaje. Nic nie może być chłodniejsze od tej magicznej bariery. Nasza gazowa bohaterka otarła się o nią tak mocno, że naukowcy wciąż przecierają oczy ze zdumienia na samą myśl o jej istnieniu. To prawdziwy gwiezdny wybryk natury, wymykający się zdrowemu rozsądkowi.
Następnym razem, gdy z samego rana będziecie narzekać na przymusowe skrobanie szyb w samochodzie, przypomnijcie sobie o tej uroczej, gazowej chmurze. Tam przynajmniej nikt nie musi wstawać do pracy, a zimowy sen trwa nieprzerwanie od tysięcy lat!
Analizujemy sygnał wow i inne wiadomości z kosmosu pod kątem naukowym. Poznaj mechanizmy emisji radiowych, tajemnicze FRB i protokoły badawcze instytutu SETI.
Zastanawiasz się, co by się stało, gdyby Ziemia przestała się kręcić? Poznaj naukowe symulacje astrofizyków dotyczące atmosfery, oceanów i grawitacji.
Poznaj naukowy scenariusz zagłady w 24 godziny. Wyjaśniamy krok po kroku, co by się stało, gdyby Księżyc nagle zniknął i zdestabilizował Ziemię.
Dlaczego podczas pełni Księżyca ludzie zachowują się dziwnie? Psychologia i biologia tłumaczą ten stary mit w zaskakujący sposób.
Zastanawiasz się, ile jest wymiarów we wszechświecie? Zapomnij o starych podręcznikach. Fizyka kwantowa odkrywa niesamowitą prawdę o naszej rzeczywistości!
Każdego dnia patrzymy na światło słoneczne, filiżankę kawy czy chmury za oknem, nie zdając sobie sprawy, że wszystko, co widzimy, stanowi zaledwie około pięciu procent Wszechświata. Pozostałe dziewięćdziesiąt pięć procent to coś, czego nie widać, nie da się dotknąć ani zmierzyć zwykłymi metodami. Ta niewidzialna substancja, zwana ciemną materią, to jedna z największych zagadek współczesnej nauki. Skoro nie możemy jej zobaczyć – skąd wiemy, że istnieje? I dlaczego odgrywa kluczową rolę w powstawaniu galaktyk, planet, a nawet naszego istnienia?
Słyszeliście pewnie niejedną historię o tym, skąd wziął się Księżyc. Może o tym, że jest to kawałek sera, albo że po prostu zawsze tam był. No cóż, nauka ma do opowiedzenia znacznie bardziej dramatyczną i gwałtowną opowieść. Jego powstanie to jeden z największych i najstarszych thrillerów w historii naszego układu słonecznego, a śledztwo wciąż trwa. Przyjrzyjmy się zatem, jak mogła narodzić się ta srebrna kula, która od wieków inspiruje artystów, poetów i naukowców.
Pulsary to jedne z najbardziej fascynujących obiektów we Wszechświecie. Te niezwykle gęste, wirujące gwiazdy neutronowe emitują regularne impulsy promieniowania radiowego, dzięki czemu przypominają kosmiczne latarnie. Od momentu ich odkrycia w latach 60. XX wieku pulsary nie przestają zadziwiać naukowców – pozwalają badać prawa fizyki w ekstremalnych warunkach i dostarczają cennych informacji o naturze czasu, grawitacji i materii. W tym artykule wyjaśniamy, czym są pulsary, jak powstają i jak działają, a także dlaczego odgrywają tak ważną rolę w badaniach nad Wszechświatem.