Ilu zawodników rozegrało minimum 50 meczów w reprezentacji Polski w piłce nożnej?

fot. Светлана Бекетова / wikipedia.org (CC BY-SA 3.0)
Do lutego 2022 roku 40 zawodników rozegrało ponad 50 meczów w reprezentacji Polski w piłce nożnej
| nazwisko | ilość meczów | lata | |
|---|---|---|---|
| 1. | Robert Lewandowski | 128 | od 2008 |
| 2. | Jakub Błaszczykowski | 108 | 2006-2019 |
| 3. | Michał Żewłakow | 102 | 1999–2011 |
| 4. | Grzegorz Lato | 100 | 1971–1984 |
| 5. | Kazimierz Deyna | 97 | 1968–1978 |
| 6. | Jacek Bąk | 96 | 1993–2008 |
| 7. | Jacek Krzynówek | 96 | 1998–2009 |
| 8. | Władysław Żmuda | 91 | 1973–1986 |
| 9. | Kamil Glik | 90 | od 2010 |
| 10. | Grzegorz Krychowiak | 86 | od 2008 |
| 11. | Kamil Grosicki | 83 | od 2008 |
| 12. | Antoni Szymanowski | 82 | 1970–1980 |
| 13. | Zbigniew Boniek | 80 | 1976–1988 |
| 14. | Włodzimierz Lubański | 75 | 1963–1980 |
| 15. | Tomasz Wałdoch | 74 | 1991–2002 |
| 16. | Maciej Żurawski | 72 | 1998–2008 |
| 17. | Piotr Świerczewski | 70 | 1992–2003 |
| 18. | Roman Kosecki | 69 | 1988–1995 |
| 19. | Tomasz Kłos | 69 | 1998–2006 |
| 20. | Mariusz Lewandowski | 66 | 2002–2013 |
| 21. | Łukasz Piszczek[5] | 66 | 2007–2019 |
| 22. | Dariusz Dudka | 65 | 2004–2012 |
| 23. | Dariusz Dziekanowski | 63 | 1981–1990 |
| 24. | Robert Gadocha | 62 | 1967–1975 |
| 25. | Roman Wójcicki | 62 | 1978–1989 |
| 26. | Tomasz Hajto | 62 | 1996–2005 |
| 27. | Henryk Kasperczak | 61 | 1973–1978 |
| 28. | Andrzej Szarmach | 61 | 1973–1982 |
| 29. | Włodzimierz Smolarek | 60 | 1980–1992 |
| 30. | Jacek Zieliński | 60 | 1995–2003 |
| 31. | Jerzy Dudek | 60 | 1998–2013 |
| 32. | Marcin Wasilewski | 60 | 2002–2013 |
| 33. | Lucjan Brychczy | 58 | 1954–1969 |
| 34. | Stanisław Oślizło | 58 | 1961–1971 |
| 35. | Lesław Ćmikiewicz | 57 | 1970–1979 |
| 36. | Jerzy Gorgoń | 55 | 1970–1978 |
| 37. | Waldemar Matysik | 55 | 1980–1989 |
| 38. | Paweł Janas | 53 | 1976–1984 |
| 39. | Marek Dziuba | 53 | 1977–1984 |
| 40. | Andrzej Buncol | 51 | 1980–1986 |
Zobacz również:
Dlaczego czasami słyszymy dźwięki, których nie ma?
Cisza nigdy nie jest całkowita. Wystarczy chwila skupienia, a nagle… coś słychać. Cichutki dźwięk, szept, wibracja, która zdaje się dochodzić znikąd. Zdarzyło wam się to? To powszechne doświadczenie ma swoje konkretne, często zupełnie normalne, przyczyny. Zanim w głowie zrodzi się niepokój, warto zrozumieć, co tak naprawdę stoi za tymi „widmowymi dźwiękami” – od prostych złudzeń po bardziej złożone zjawiska neurologiczne.
Jak działa efekt placebo?
No dobra, przyznaj się. Kiedy ostatnio wziąłeś pastylkę na ból głowy, a po dziesięciu minutach poczułeś ulgę? Wiesz, że chemia potrzebuje więcej czasu, żeby zadziałać. A jednak… ból minął. Co się wtedy stało? To nie magia, to jeden z najpotężniejszych i najbardziej zagadkowych fenomenów medycyny – efekt placebo.
Dlaczego pamiętamy sny tylko przez chwilę po przebudzeniu?
Budzisz się z poczuciem, że właśnie przeżyłeś coś niezwykłego. Fabuła była tak wyraźna, emocje tak prawdziwe… A potem, w ciągu kilku sekund potrzebnych na przeciągnięcie się i sięgnięcie po telefon, wszystko rozpływa się jak dym. Zostaje tylko mgliste wrażenie. Znasz to? To jedna z najpowszechniejszych ludzkich doświadczeń. Dlaczego nasz mózg serwuje nam te fantastyczne historie, tylko po to, by je natychmiast skasować? I czy możemy coś z tym zrobić?
Czym jest deja vu i dlaczego go doświadczamy?
Czy zdarzyło wam się kiedyś wejść do zupełnie nowego pomieszczenia i nagle ogarnęło was nieodparte, niemal fizyczne wrażenie, że… już tu byliście? Że ta rozmowa, ten zapach w powietrzu, ten szczegół za oknem – wszystko toczy się dokładnie tak, jak kiedyś? Witasz się z kimś i w głowie masz gotowy ciąg dalszy, bo przecież to już się wydarzyło. To właśnie jest déja vu. Z francuskiego „już widziane”. To nie jest nic nadprzyrodzonego – to jeden z najbardziej intrygujących kaprysów naszego własnego umysłu.
Najpopularniejsze w ciągu ostatnich 24 godzin



