Z kim najbardziej spokrewnione są hipopotamy?

lut 22, 2020 | Ssaki, Zwierzęta

autor: Alicja

źródło: paczka-wiedzy.pl

Czy to prawda, że…

Choć trudno w to uwierzyć hipopotamy są najbardziej spokrewnione z wielorybami.


Argumenty za:

Argumenty przeciw:

*Informacje uzupełnione zostaną na podstawie zamieszczonych komentarzy. Zachęcamy wszystkich do dzielenia się swoją wiedzą.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz również:

Dlaczego psy drapią swoje legowisko zanim się na nim położą?

Dlaczego psy drapią swoje legowisko zanim się na nim położą?

Psy drapią swoje legowisko głównie z powodu silnych instynktów odziedziczonych po dzikich przodkach – chcą przygotować miejsce do snu, oznaczyć je zapachem i sprawdzić, czy wszystko jest bezpieczne. Jednocześnie ten pozornie zabawny rytuał pomaga im regulować emocje, temperaturę ciała i poczucie kontroli nad otoczeniem.

Dlaczego niektóre zwierzęta świecą w ciemności?

Dlaczego niektóre zwierzęta świecą w ciemności?

W głębinach oceanu, w ciemnych lasach deszczowych i na nocnym niebie pojawia się tajemniczy blask. To nie magia ani efekty specjalne – to natura. Bioluminescencja, czyli zdolność organizmów do świecenia, fascynuje naukowców od wieków. Dlaczego jednak niektóre zwierzęta świecą w ciemności? Co właściwie daje im ta niezwykła umiejętność i jak działają ich „naturalne lampy”?

Które ptaki odlatują do ciepłych krajów?

Które ptaki odlatują do ciepłych krajów?

Jesień w Polsce to czas, kiedy niebo wypełnia się charakterystycznymi kluczami ptaków. Te skrzydlate podróżniczki ruszają w daleką wędrówkę, która fascynowała ludzi od wieków. Wyobraźcie sobie: małe stworzenie ważące czasem mniej niż garść pierza, pokonuje tysiące kilometrów, kierując się instynktem starszym niż ludzka cywilizacja. Ale dlaczego to robią? Dokąd właściwie lecą? I które gatunki możemy spotkać w Polsce przed ich wielką podróżą?

Jakie zwierzęta żyją na Saharze?

Jakie zwierzęta żyją na Saharze?

Stałem kiedyś na skraju wydmy w Maroku, w północnej części Sahary, z termometrem pokazującym 47°C w cieniu. Wokół mnie rozciągał się pozornie martwy krajobraz, gdzie słońce prażyło każdą powierzchnię. Ale „pozornie” to słowo kluczowe. Już pierwszego wieczoru w berberskim obozie usłyszałem dźwięki, które kompletnie zmieniły moje postrzeganie tej przestrzeni.